Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Chorałem dzwonków dzień rozkwita,
Jeszcze od rosy rzęsy mokre,
We mgle turkoce piersza bryka,
Słońce wyrusza na włóczęgę...
Drogą pylistą, drogą polną,
Jak kolorowa panny krajka
Lato się toczy ku stodołom
Będziemy tańczyć walca.
Rozdział I- Poszukiwania
Wysoka, brązowowłosa kobieta szła szybko przez opustoszałe uliczki miasta. Ubrana była jak zwyczajny mieszkaniec- w zwykłą, ciemnozieloną tunikę, brązowe spodni i buty. Nagle z jeden z uliczek wyszła podobnie do niej ubrana kobieta o tycjanowskich włosach.
- Wiesz coś o nich? – Spytała natychmiast brązowowłosa.
- Tylko tyle, że je schwytali i...
czytaj więcej
Dragona 21/12/2007 12:04:05 [
komentarzy 3]
Zioniesz ogniem?
Było
25118
legend-of-dragon

Sprytna, romantyczna, cicha i inteligentna.
Pragnie uwolnić zmiennokształtną przyjaciółkę z rąk królowej.
Chcesz wiedzieć
więcej o Ya Norici?
Wolisz być po naszej stronie i
zawrzeć sojusz? Bardzo słusznie.
Mowa Magii.
Ludzie nie mogąc zapanować nad Magią siłą woli, stworzyli Mowę do której Magia musiała się podporządkować. Jednak nierozsądne lub nieprzemyślane dobranie słów może skończyć się przykrymi konsekwencjami (np. woda-ogień).
Mową Magii mogły posługiwać się tylko Vykuni, co w Mowie znaczyło Dzieci Magii.
Wielu ją znało, jednak prawdziwą i skuteczną Magię mogły stworzyć tylko i wyłącznie Vykuni. Dlaczego? O tym w opowiadaniu.
Dział „Mowa Magii” będzie uzupełniany wraz z rozwojem akcji.
Vykuni
Vykuni, czyli Dzieci Magii rozpoznawano po dwóch odmiennych oczach- mówiono, że w jedynym z nich jest magia.
Zazwyczaj, rozdziły się w zwyczajnych rodzinach. Do szóstego roku życia mieszkają nieświadome swojego przeznaczenia z rodziną, później zabierane są na szkolenie gdzie uczone są tajemnych technik Magii.
W wieku lat szesnastu, po dziesięciu latach nauki, nadawane są im imiona, którymi posługują się aż do śmierci. Każde imię Vykuna coś znaczy w Mowie Magii i zazwyczaj z jego imieniem wiąże się jego przeznaczenie.
Żyją jak normalni ludzie. Nie są tępieni, ani traktowani jak odmieńcy, wręcz przeciwnie wszyscy okazują im szacunek.
Może, dlatego, że wszyscy wiedzą, że z Vykunami nie ma żartów.